Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2021

Rozdział 3: Zakupy w ramach wdzięczności i starcie z babską częścią akademii!

Obraz
  Naru ziewnęła potężnie, podnosząc się z łóżka. Przewlekła się do ściany naprzeciw, powłócząc nogami, i przyjrzała się kalendarzowi z jakimś napakowanym gościem. Dzisiaj wypadał 15 - dzień, który zakreśliła w kółeczko z przypisem "Spotkanie zapoznawcze 9 rano". Uśmiechnęła się do siebie. Czekał ją wyjątkowy dzień! Nim zabrała się za swój przepyszny Ramen w kubku, musiała ogarnąć jedną rzecz - mianowicie te bimbające się na boki wyrostki. Z każdym bardziej zamaszystym ruchem czuła, że coś jej podskakuje na piersi i to było okropnie denerwujące! Że jako ninja ruszała się praktycznie cały czas to po krótkiej chwili robiło się to nie do zniesienia. Niestety zakazana technika cienia okazała się nie być wcale tak doskonałą, bo jak niby dostosowywała całą rzeczywistość do jej przemiany, jak w jej mieszkaniu wszystkie ciuchy były dokładnie takie, jakie nosiła jako chłopak w przeszłości? Serio mogła nie mieć ani jednego stanika przy takim biuście? Smutno zerknęła do swojej portmonetk...

Rozdział 2: Zdziczały Uchiha, formularz rejestracyjny i Konohamaru!

Obraz
Naruto potrząsnął głową, próbując odgonić sen. Aktualnie przebywał w szpitalu, gdyż postanowił posiedzieć przy nieprzytomnym Uchisze i zastanowić się nad obecną sytuacją. Technika Iluzji, w którą wpadł, była naprawdę porządna i budziła w nim masę dawno zapomnianych uczuć oraz niesamowitą energię i ciekawość świata. Do tego ta nostalgia, jaką czuł widząc to wszystko i przeżywając na nowo... to było niezwykłe uczucie! Te wszystkie stare miejsca, twarze tak młodych ludzi, z których wielu w jego czasach już nie żyło... To naprawdę chwytało za serce. - Niech się Sasuke i inni męczą z wyciągnięciem mnie stąd - naburmuszył się, mówiąc sam do siebie, a przy okazji przez głowę przeleciała mu myśl, że teraz to nie jego wina, że nie zjawi się na imprezie jubileuszowej. I to wcale nie tak, że go to niesamowicie cieszyło. Tak samo, jak to, że nie będzie musiał zbierać tych cholernych kwiatków. Uzumaki ziewnął potężnie i odchylił się do tyłu na krześle. To dziecięce ciało było strasznie mało wytrzym...